Rozchwiana miara „krytyczności” w edytorstwie
Artykuł omawia w perspektywie edytorstwa praktycznego erozję tradycyjnego pojęcia „krytyczności” oraz terminologii z tym związanej. Biorąc pod uwagę współczesne wymogi rynku wydawniczego (ekonomika produkcji, rozwój technologiczny), a także naukowe wątpliwości co do dawnej miary „krytyczności” w świetle nowych tendencji w tekstologii, trzeba jasno stwierdzić, że tradycyjne rozumienie „edycji krytycznej” nie przystaje już do aktualnych potrzeb. Zdajemy sobie sprawę, że dążenie do ustalenia „ostatecznej wersji tekstu” (tzw. tekstu kanonicznego), co było w przeszłości celem edytorstwa naukowego, jest ideą niemożliwą do realizacji. Także odkrywanie tzw. woli autorskiej (intencji twórczej) stanowi szacowny mit anachronicznego podejścia do krytyki tekstowej. Zgodnie z sugestiami w nowszych badaniach należy dziś podchodzić z dystansem do zakorzenionych pojęć oraz brać pod uwagę w pracy nad dowolną edycją krytyczną tylko najważniejsze świadectwa tekstowe, nie zaś wszystkie możliwe wariantywności. Niezmienne zaś pozostają procedury kolaudacji oraz transliteracji tekstu, by edycja spełniała podstawowe wymogi „krytyczności”.
- Ask R Discovery
- Chat PDF
AI summaries and top papers from 250M+ research sources.